Zima to nie jest pora roku, którą uwielbiam. Patrząc jednak na zdjęcia poniżej stwierdzam, że da się ją lubić. Czerwone nosy, zmarznięte dłonie to tylko pretekst by nie wyjść z domu na zimowy spacer. Uwierzcie mi warto opatulić się w ciepły szal, czapkę i rękawice, by zobaczyć szczęście w oczach dzieci na widok białego puchu.

 

 Na zdjęciach Julka, jedna z czterech osób naszego rzepaczkowego teamu :)