Przyznam Wam się szczerze, że nigdy nie używałam kosmetyków naturalnych. Nim je poznałam wydawało mi się, że nie są warte uwagi, że nie są skuteczne i byłam święcie przekonana, że są o wiele droższe od tych "normalnych". Jak się okazało, moja wiedza w tym temacie była na bardzo niskim poziomie.

Ponad miesiąc temu nadarzyła się okazja, bym przetestowała nową serię kosmetyków nazwaną Duetus firmy Sylveco. Pomyślałam, co mi szkodzi ! Tym bardziej, że kosmetyki przypasowała do mnie osoba, która wcześniej przeprowadziła dermokonsultacje i stwierdziła, że mam mieszaną cerę i kosmetyki, które dla mnie dobrała sprawdzą się idealnie.

Do przetestowania miałam takie kosmetyki jak: krem na noc, krem na dzień, tonik oraz maseczkę.

Wszystkie kosmetyki z serii Duetus przeznaczone są zarówno dla mężczyzny jak i dla kobiety. Spotykam się pierwszy raz z taką linią, która przeznaczona jest dla obu płci jednocześnie! To bardzo duży plus.

 1. Tonik do twarzy Duetus,Sylveco

 Tonik to mój ulubiony kosmetyk do pielęgnacji twarzy. Dlatego bardzo cieszyłam się, że w serii, którą testuję jest również dostępny.

Cena:
ok. 19 zł

Zapach:
bardzo przyjemny, orzeźwiający,dość długo utrzymuje się na skórze

Wydajność:
bardzo wydajny, wystarczy jedna doza na całą twarz

Moja opinia: Jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Po przemyciu twarz jest czysta i rześka. Łagodzi wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia.Twarz po użyciu nie klei się, jest napięta i przyjemna w dotyku. Tonik nie zawiera alkoholu,bardzo korzystnie to wpłynęło na moją skórę

Moja ocena: 10/10

 

 2. Krem na noc i krem na dzień Duetus, Sylveco

Cena: ok. 27 zł krem na noc, ok. 26 zł na dzień

Zapach: obydwa kremy pachną bardzo ziołowo i intensywnie. Zapach ten średnio przypadł mi do gustu. Nie czułam się w jego towarzystwie komfortowo. W kremie na noc byłabym jeszcze w stanie go zaakceptować, natomiast w kremie na dzień przeszkadzał mi bardzo mocno.

Wydajność: w moim przypadku były bardzo wydajne, ponieważ aplikowałam go w niezbyt dużych ilościach ze względu na zapach

Moja opinia: Zacznę może od kremu na dzień. Bardzo dobrze się rozprowadza i idealnie wchłania. Ładnie matuje skórę twarzy, co przy panujących ostatnio upałach jest zbawieniem, świetnie nadaje się też pod makijaż. Skóra po użyciu jest gładka i rozświetlona, zupełnie inna niż wcześniej. Gdyby nie zapach, to byłby to krem idealny.

Krem na noc: bardzo mocno nawilża, ale nie daje poczucia, że skóra się przetłuszcza. Odkąd używam tego kremu mam wrażenie, że rzadziej wyskakują mi na twarzy " niespodzianki" skórne. Krem jest dość rzadki i aplikacja jest nieco kłopotliwa, ale za to szybko się wchłania.

Moja ocena: 7/10


3. Maseczka do twarzy, Duetus, Sylveco

Cena: około 6 zł

Zapach: bezzapachowa, nie czułam żadnej woni mając ją na twarzy. Ma bardzo czarny, wręcz węglowy kolor

Wydajność: jedna saszetka wystarcza na jeden raz

Moja opinia: Maseczka silnie oczyszcza skórę, ale jej nie wysusza. Skóra po zmyciu maseczki jest matowa, ale skóra nie jest ściągnięta. Łatwa w aplikacji, zmywanie również nie należy do trudnej czynności.

Ocena: 9/10

 PODSUMOWANIE:

Kosmetyki są w przystępnej cenie i ich działanie jest dość skuteczne, jednak nie spektakularne. Być może używałam ich po prostu za krótko. Bardzo dużym minusem jest dla mnie zapach kremów. Ktoś kto lubi mocne, ziołowe zapachy będzie zadowolony. Natomiast dużym plusem jest ich konsystencja, bardzo przypadła mi do gustu. Lubię kosmetyki, z których aplikacją nie ma problemu. Bardzo podobają mi się opakowania. Są estetyczne, minimalistyczne, a jednak w takiej tonacji kolorystycznej, że przykuwają uwagę.